Bułgaria czy Austria – trudy wyboru

September 26th, 2010

Bułgaria czy Austria – trudy wyboru Last MinuteChoć tegoroczny sezon turystyczny dopiero co dobiegł końca, warto już teraz zastanowić się nad kierunkiem, w którym udamy się za rok. Czy będzie to – przykładowo – Bułgaria czy Austria, zależy wyłącznie od nas. Rodopy a może Wysokie Taury? Wreszcie Bansko noclegi niedrogie, a zarazem wygodne czy może raczej Kaprun bądź Zell am See, gdzie apartamenty – choć droższe – stanowią gwarancję najbardziej luksusowych warunków? Im wcześniej podejmiemy decyzję, tym lepiej. Mając możliwość wcześniejszego ustalenia terminu przyszłorocznego urlopu, możemy poczynić znaczne oszczędności podczas rezerwacji noclegów. Krótko mówiąc, im wcześniej, tym zazwyczaj taniej. We wrześniu czy nawet w październiku (czasem i w listopadzie), zdążywszy przed największą falą turystów, mamy szanse „załapać się” na doprawdy godne uwagi zniżki. Wszystko wszakże zależy od naszego zdecydowania i konsekwencji. By brać się za jakiekolwiek rezerwacje, musimy być zdecydowani, dokąd chcemy jechać. I nie chodzi tu wyłącznie o kraj – Bułgaria czy Austria – ale o wiele konkretniejsze ustalenia, jak miasto czy hotel. Podobnie kiedy planujemy wybrać się na wycieczkę, korzystając z oferty któregoś z biur podróży – niegdyś szalenie popularne last minute pomału ustępuje ofertom first minute, czyli rezerwowanym na wiele wcześniej. To także rozwiązanie, o którym warto byłoby pomyśleć.

O autorze

Założyciel i właściciel portalu WakacyjnyWynajem.pl

Źródło: Bułgaria czy Austria – trudy wyboru – lofrek

  • Share/Bookmark

Tunezja last minute – atrakcyjne ceny!

September 26th, 2010

Tunezja last minute – atrakcyjne ceny! Last MinuteChorwacja to ciągle mało poznany kraj. Polscy urlopowicze znają tylko wybrzeże dalmatyński, zapominając o centrum państwa gdzie znajdują się tak ciekawe miejsca jak: Split czy Dubrownik. Nawet najbardziej wymagający podróżnikznajdzie tam coś dla siebie. Niezależnie od zasobów pieniężnych można tam wspaniale zrelaksować się. Wypoczynek  w Chorwacji to niezapomniana przygoda, która długo pozostaje w pamięci i pozwala zrelaksować się przed powrotem do zwyczajnego życia.

Od dawna wiadomo, że samolot to najlepszy środek transportu. Dla wielu podróżnych kłopotem były wysokie ceny biletów. Dzięki utworzeniu tanich linii lotniczych, linie lotnicze zaczęły obniżąć ceny biletów. Trendy-Travel proponuje pomoc w  odnalezieniu najlepszego połączenia. Cena biletu nie jest już przeszkodą w realizacji planów w Grecji, Turcji, Tunezji czy nawet Kenii. Można odwiedzić najdalsze zakątki Ziemii i dotrzeć tam z łatwością.

Chyba każdy z nas jako dziecko marzyło zdobyciu Czarnego Lądu. Teraz możemy już bez problemu dolecieć w każde zakątek Świata.Niektóre biura turystyczne, również Trendy-Travel, umożliwiają dolecenie nawet do niepowtarzalnej Kenii. Jest to niezwykle ciekawy kraj, niezwykle urozmaicony i pełen kontrastów. Turysta ma sposobność podziwiać różnorodną roślinność, zobaczyć zadziwiające zwierzęta, zwiedzić parki narodowe. Wyprawa do Kenii może być przygodą Twojego życia!

  • Share/Bookmark

Polacy lubią last minute

September 8th, 2010
Polacy lubią last minute Last Minute

Sprzedaż wycieczek spadła nawet o kilkanaście procent – wynika z wyliczeń portali Travel Planet i Wakacje.pl. Na załamanie skarżą się też biura turystyczne, takie jak TUI czy Rainbow Tours. Dzisiaj sprzedają głównie oferty last minute. I to często z rabatami 50–60 proc.

Przyczyną zapaści na rynku turystycznym jest osłabienie złotego. W ciągu ostatniego półrocza polska waluta straciła wobec euro ok. 60 proc. A to oznacza, że wyjazdy zagraniczne stały się dla nas dużo droższe. Wstrzymujemy się też z rezerwacją wyjazdów wakacyjnych, bo w miarę jak rośnie bezrobocie, coraz więcej z nas obawia się utraty pracy.

– Obawiam się, że jeżeli osłabienie złotego utrzyma się na obecnym poziomie, to w tym roku liczba wyjazdów zagranicznych może się zmniejszyć. Niewykluczony jest w tej sytuacji upadek lub wycofanie się z rynku niektórych biur – mówi Krzysztof Łopaciński, prezes Instytutu Turystyki.

Silny złoty sprawia bowiem, że ceny zagranicznych wycieczek rosną, zwłaszcza w tych biurach, w których ceny w katalogach podawane są w euro, np. w TUI. Z kolei biura, które rozliczenia  przedstawiają w złotówkach, wprowadzają dopłaty kursowe. Wynoszą one od kilkudziesięciu do nawet 700 zł. Ich wysokości mogą się zmieniać, np. Rainbow Tours podnosił ceny dwukrotnie, w styczniu i na początku lutego.

– Pracownicy biur podróży często nawet nie potrafią powiedzieć, ile będzie kosztował wyjazd w lipcu czy sierpniu.

Zdaniem specjalistycznych portali turystycznych w tym roku czeka nas zmiana trendu: Polacy, którzy w ostatnich kilku latach nauczyli się kupować wakacje z dużym wyprzedzeniem, teraz odwrócą się w kierunku ofert last minute.

– Klienci dłużej zastanawiają się nad wyborem i znacznie  dokładniej przyglądają się ofertom. Liczą również na umocnienie się złotego. Dlatego będą kupować w ostatniej chwili – mówi Magdalena Krzywosińska, dyrektor marketingu portalu Wakacje.pl. Tym bardziej że chociaż cena wycieczek wykupywanych wcześniej wzrosła, to w ramach last minute atrakcyjnych ofert nie brakuje. Bez trudu można znaleźć propozycję tygodniowego wyjazdu do Egiptu za ok. 1200 zł, a do Grecji nawet za 900 zł. Biuro Scan Holiday z 6 do 2,3 tys. zł obniżyło w ofercie last minute cenę tygodniowej wycieczki z pobytem w czterogwiazdkowym hotelu na Wyspy Zielonego Przylądka.

Ale prawdziwy wysyp atrakcyjnych ofert last minute może pojawić się w wakacje. – Wiele biur spodziewało się, że w tym roku, podobnie jak w ubiegłych latach, sprzedaż będzie im rosła w tempie około 40 proc. Znacząco więc przestrzelili ofertę: zarezerwowali większą liczbę miejsc. A to oznacza, że w wakacje będą zmuszeni wyprzedać jak największą część oferty po kosztach – mówi jeden z prezesów biur podróży.

Jednak kupowanie w ramach oferty last minute może być ryzykowne. – Może się okazać, że nie dostaniemy już miejsca w hotelu, do którego chcieliśmy jechać, gdyż wszystkie lepsze hotele zostały już wcześniej zarezerwowane – mówi Beata Czajkowska z portalu Holidaycheck.pl.

Część ekspertów uważa, że lepiej kupować wyjazdy teraz, ale z gwarancją ceny. Niektóre biura podróży gwarantują, że nie będą pobierać dodatkowych opłat z tytułu wzrostu kursów walut czy notowań ropy. – Ceny w katalogach kalkulowane były bowiem z uwzględnieniem kursu euro we wrześniu i październiku – mówią. Niestety gwarancja ceny jeszcze w listopadzie i grudniu w wielu biurach gratisowa coraz częściej jest płatna, np. od ok. 50 do nawet 250 zł.

Wybrane oferty last minute

- Tunezja – 495 zł. Tygodniowy pobyt w hotelu dwugwiazdkowym w Sousse, śniadania wliczone w cenę. Dodatkowe opłaty ok. 322 zł. Razem: 817 zł/osobę.

- Djerba – 980 zł. Tygodniowy pobyt w czterogwiazdkowym hotelu, all inclusive (pełne wyżywienie w cenie). Dopłaty: 322 zł, razem ok. 1202 zł/osobę.

- Egipt – 999 zł. Tygodniowy pobyt w hotelu trzygwiazdkowym w Hurghadzie, śniadania i obiadokolacje. Dodatkowe opłaty (lotniskowa, walutowa, wizowa) – ok. 470 zł. Razem – ok. 1469 zł/os.

- Kuba – 4080 zł. Tygodniowy pobyt, hotel czterogwiazdkowy w Varadero, all inclusive. Dodatkowe opłaty: wiza wjazdowa ok. 27 euro.

Autor: Janina Pieńczykowska, współpr. Magdalena Olczak

  • Share/Bookmark